• Wpisów:197
  • Średnio co: 11 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 00:10
  • Licznik odwiedzin:28 047 / 2341 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Zobaczyłam dziewczynę, na pozór szczęśliwą, stwarzała aurę niezależnej i silnej, jedyne co ją zdradzało to oczy. Gdy przyjrzałam się bliżej, ujrzałam w nich smutek, łzy, cierpienie i ból idący wraz z nieprzespanymi nocami. Rozpacz ścisnęła moje serce, tym bardziej, że patrzyłam w lustro.
 

 
Bo kiedy ktoś po raz setny wbija nam nóż w serce, stajemy odporni na jakikolwiek ból.
 

 
Jestem w chorym związku... nie mogę w nim oddychać. Mimo tego wciąż w nim trwam, nie mogłabym zliczyć ile razy chciałam go zakończyć. Już nawet nie rozmawiamy ze sobą, czasem tylko ze sobą jesteśmy, sypiamy obok siebie, nieustannie się kłócimy a mimo tego wciąż do siebie wracamy. Jak skończyć coś co nie ma szansy przetrwać, co przetrwać nie powinno...
 

 
Czy zdarzyło Ci się godzinami wpatrywać w telefon, czekając, aż „on” zadzwoni?
Co piętnaście sekund odświeżać skrzynkę mailową, w nadziei, że znajdziesz w niej wiadomość od „niego”? Czy zdarzyło Ci się odczuwać tę nieprzyjemną mieszaninę tęsknoty i
upokorzenia? Jeśli tak, prawdopodobnie jesteś „Miłą Dziewczyną”. I powinnaś to
niezwłocznie zmienić, jeśli chcesz być szanowana i kochana przez swojego
partnera. Powinnaś stać się Zołzą.
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Podnieś swoją samoocenę
Kobiety, które nadskakują swojemu mężczyźnie i zrobią wszystko, by tylko utrzymać go przy sobie, mają zazwyczaj bardzo niskie poczucie wartości. Jeśli panicznie boisz się stracić swojego faceta, być może nie wierzysz, że ktoś tak po prostu może cię pokochać! Dlatego zamiast wpatrywać się w niego jak w obrazek pomyśl raczej ciepło o... sobie!
Wypisz na kartce wszystkie komplementy, jakie kiedykolwiek usłyszałaś od swoich bliskich, przyjaciółek, mężczyzn, którzy pojawili się w twoim życiu. Nie odrzucaj tych stwierdzeń, lecz powtarzaj je sobie codziennie np. robiąc makijaż do pracy. Naucz się robić wokół siebie trochę szumu i chwal się swoimi osiągnięciami, choćby były to niewielkie sukcesy.
Świetnym sposobem na podniesienie swojej oceny będzie też dbanie o rozwój osobisty. Zapisz się więc na jakieś zajęcia. Bez względu na to, czy wybierzesz kurs tańca czy języka obcego, będziesz przez otoczenie postrzegana jako ciekawa osoba, która ma swoje pasje i zainteresowania. Poza tym, twój wybranek będzie wiedział, że masz też inne sprawy na głowie niż chodzenie wszędzie z komórką w dłoni i czekanie na telefon od niego...
Spraw, by nie poszło mu zbyt łatwo

Ciągle tylko dajesz, a sama nie chcesz brać. Wydaje ci się, że na to nie zasługujesz, że wystarczy ci, by on czasem tylko cię przytulił, a może po prostu boisz się, że gdy zaczniesz też żądać czegoś dla siebie, on odejdzie? Bzdura!
Najwyższy czas uświadomić sobie, że ty też masz prawo do szczęścia. Jeśli wkoło będziesz mu powtarzać, że nie musi ci kupować żadnych prezentów, a wystarczy jedynie by był przy tobie, on w końcu w to uwierzy i przestanie się starać. Przecież ty i tak będziesz wpatrzona w niego jak w obrazek!
Spróbuj przez kilka dni nie zadręczać go swoimi telefonami. Jeśli to on zadzwoni, nie biegnij do telefonu by odebrać już po pierwszym sygnale. Nie mów mu w kółko, jak bardzo go kochasz. Pozwól choć raz, żeby to on przejął inicjatywę i trochę się postarał. Stwierdzenie, że faceci to zdobywcy jest może nieco banalne, ale prawdziwe. Nie pozwól więc, by poszło mu zbyt łatwo!
Jeśli nadal nie potrafisz uwierzyć w siebie, zastanów się, co zyskujesz nadskakując swojemu facetowi. Zagłaskiwany mężczyzna albo ucieknie od ciebie, bo zapragnie wolności, albo... latami będzie wykorzystywał twoje dobre serce nie dając prawie nic w zamian! A przecież szukasz prawdziwej miłości, a nie ochłapów uczucia. Dlatego pamiętaj, by najpierw pokochać siebie i uwierzyć, że on powinien kochać cię nie za to, co możesz dla niego zrobić, ale za to, że... po prostu jesteś!
Joanna Bielas